• Wpisów:15
  • Średnio co: 87 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:15
  • Licznik odwiedzin:8 717 / 1396 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
^^Tini^^
(..)
- O co chodzi? - Spytał Diego.
- Wiesz... Ja się chyba w tobie... - Zacięłam się. - Yhh, to nieistotne! Musisz wyjechać.
- Ale czemu? Nie mam pieniędzy na samolot...
- To ci dam, ale musisz wyjechać, proszę... - Podałam mu 2000 ARS.
- Ale czemu mam wyjechać?! - Krzyknął.
- Bo... Ja się w tobie zakochałam. - Wymknęło mi się.
- I dlatego ma wyjeżdżać?! - Wrzasnął.
- Tak! Dlatego!
- Ale nie, ja nie wyjadę, ale mogę Ci powiedzieć, że już nic do ciebie nie czuję, mam dziewczynę i... No już Cię nie kocham.
Nawet nic nie powiedziałam i wyszłam. Po drodze poszłam do parku, usiadłam i zaczęłam płakać, nie wiem czemu, ale było mi przykro.

Po chwili usłyszałam wołanie Jorge.
- Violetta, Violetta!
Podbiegł do mnie i spytał:
- Coś się stało? Czemu płaczesz?!
- Nic, to nieistotne... Przytul mnie, proszę.
Po tym mnie przytulił i pocałował w policzek.
__________________________________________________
Mam nadzieję, że się podoba!
Starałam się. < 3
Pozdrawiam,
Olaaa. < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
^^Tini^^
#Następny dzień#
Wczoraj przeżyłam najcudowniejszą noc w moim życiu. < 3
U boku mężczyzny, którego kocham. ♥
Jorge jest najlepszy, wspiera mnie i mi pomaga ,kocham go. < 3
Właśnie robiłam śniadanie.
Jorge jeszcze spał.
Wtedy rozmyślałam o Diego, naraził naszą przyjaźń, teraz jest zupełnie inny czas, ostatnio kiedy go widziałam miałam 11/12 lat, to było czasy..
a teraz już jesteśmy dorośli, nasze uczucia mogły się zmienić, Diego źle postąpił że mnie chciał pocałować, dobrze że przeprosił, gdy tylko popatrzyłam w jego piękne oczy musiałam wybaczyć, on jest ..... Chwila moment. !
O czym ja w ogóle myśle. !
Nie powinnam, jestem z Jorge... *Zaczęła smarować kanapkęXD*, Może ja coś czuję do Diega?
^^Jorge^^
Wstałem i poszłem do Kuchni, zobaczylem Tini i chcialem ja przestarszyć, więc złapałem ją od tyłu.
^^Tini^^
Jorge złapał mnie w tali a ja się przestraszyłam się i wrzasnęłam w tedy nóż delikatnie wbił mi się w palec.
-Jorge.. ! - powiedziałam z żalem.
-Przepraszam nie wiedziałem - zaczął sie bronić.
-Nic się nie stalo.. - powiedziałam.
-Coś się stało? - zapytał bo pewnie wyczuł że coś jest nie tak.
-Nie, nic.. - powiedziałam.
-Nie umiesz kłamać. - powiedział z usmiechem.
Ja zajrzałam do szafki i wzięłam wodę utlenioną i plaster.
-Aż tak bardzo się nie zraniłas.. - zaśmiał się.
-Ale mogło wejść zakarzenie. - rzekłam.
-Haha, ok
-Następnym razem uważaj, bo mogło się gorzej skończyć. - powiedziałam poważnie.
-Dobrze Kochanie - powiedział i pocałował mnie w policzek.
-Ej ! - krzyknęłam śmiejąc się i walnęłam w niego ścierką.
-Co się stalo? - zapytałam z uśmiechem.
-Nie zasłużyłeś na to żeby mnie całować. - powiedziałam z uśmiechem.
-Na pewno? - zapytał i złapał mnie w tali, zamknęłam oczy, on się powoli zbliżał, gdy otworzyłam oczy ujrzałam w ciele Jorge, Diega.
Wtedy odepchnęłam go delikatnie od siebie i przeraźiłam się.
-Coś sie stało? - zapytał zdziwiony.
Stanęłam jak wryta, nie wiedzialam co powiedzieć.
-Tini?
-Jorge ! już późno, muszę szybko biec. ! - powiedziałam.
-Gdzie? - zapytał.
-Na sesje, zapomniałam o tym, mam tylko 15.min na przygotowanie się. ! - krzyknęłam po czym pobiegłam do pokoju.
Skoczyłam na łóżko i myślałam.
*No nie ! zakochałam się w Diego !
Tak nie może być !
Powiedziałam i zaczęłam płakać.
Ale sie otrząsnęłam i zaczęłam ubierać.
**13.min później**
Wyszłam z pokoju, ubrana , uczesana i pomalowana.
-A co to za piękność? - zapytał Jorge i uśmiechnął się.
Ja to odwzajemniłam, żeby nic nie podejrzewał.
Chciał mnie pocałować, ale ja szybko wyszłam.
^^Jorge^^
Tini bardzo dziwnie się zachowuję, może coś się stało?
może już mnie nie kocha?
^^Tini^^
Dojechalam właśnie do domu Diega, zapukałam do drzwi i mi otworzył.
-Tini? co ty tu robisz? - zapytał zdziwiony.
-Musimy porozmawiać. - rzekłam.
__________________________________________________
Myśle że jest wystarczająco długi ; ))
*Co wam sie najbardziej podobało? < 3
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
^^Tini^^
(..) Jorge!
- Hej kochanie, tak tęskniłam! - I go przytuliłam.
- Też tęskniłem, bardzo!
- Pocałuj mnie, tęskniłam za tym... - Wtedy mnie pocałował, mój chłopak, którego kochałam i który był wierny mnie, wiedziałam, że mnie kocha.

^^Ruggero^^
(..) Mechi, idziemy? - Powiedziałem niecierpliwym głosem.
- Skąd znasz mój adres?! - Spytała.
- To nieistotne... Chodź, muszę ci coś powiedzieć.
Wtedy Mechi odepchnęła od siebie jakiegoś mężczyznę i poszliśmy do parku.

^^Lodovica^^
Po tym, jak dowiedziałam się, że Xabi miał dziewczynę załamałam się... Nie wiem dalej co mam ze sobą zrobić, chcę się zemścić, ale nie jestem taka.

^^Mechi^^
Po drodze do parku rozmawialiśmy... Opowiedziałam Ruggerowi historię z Xabianim.
#W parku#
- Mechi, jesteś naprawdę cudowną dziewczyną, on na ciebie nie zasługuje. - Rzeknął i próbował mnie pocałować... Potem przyszli jacyś ludzie... Chyba jego fani, ja poszłam, skoro woli ich ode mnie...

^^Tini^^
Całowaliśmy się, Jorge zaprowadził mnie do sypialni. Wiedziałam, że tego chcę, ale nie wiem czy byłam gotowa... Jednak, zrobiliśmy to i było cudownie. Po wszystkim, powiedział do mnie.:
- Kocham Cię.
- Ja ciebie też.
Wtedy zasnęliśmy, była to najpiękniejsza noc w moim życiu. < 3
__________________________________________________
Przepraszam, że nie pisałam, ale miałam dwa sprawdziany i musiałam się uczyć. ;//
Pozdrawiam,
Olaaa. < 3
 

 
#Następny dzień#
^^Tini^^
9: 00 rano, wstałam ,ubrałam się i uczesałam się.
Potem poszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie.
Gdy jadłam płatki usłyszałam dzwonek do drzwi.
Wstałam i poszłam otworzyć.
Otworzyłam drzwi i ujrzałam w nich...
^^Mechi^^
Poznałam wczoraj przystojnego i miłego chlopaka.
Poprosił mnie abym dziś wybrała się gdzieś z nim. : ))
Mamy się spotkać w parku i spędzić miło dzień.
Otworzyłam drzwi i wtedy ujrzałam Xabiani'ego.
-Co ty tu robisz? - zapytałam zła.
-Chciałem porozmawiać - powiedział po czym chciał wejść domojego domu, ale go delikatnie odepchnęłam.
-Ja teraz wychodzę i nie mam czau, tym bardziej na rozmowę z tobą. ! - rzekłam.
Już miałam wyjść, ale on mnie złapał i przysunął do siebie.
-Gdzie niby idziesz? - zapytal.
-Gdzieś, nie powinno cię to w ogóle interesować. !
-Pytam , bo się martwię o ciebie... - rzekł.
Odepchnęłam go od siebie.
-Teraz sie o mnie martwisz? Cierpie przez ciebie. ! - powiedziałam.
^^Tini^^
W drzwiach ujrzałam Diega.
Miałam już zamknąć drzwi, ale on szybko wszedł, to zamknęłam je.
-Czego chcesz Diego? - zapytałam z żalem.
-Chcę cię przeprosić za wczoraj - powiedział.
-Nie trzeba - rzekłam po czym skrzyżowałam ręce.
-Przepraszam. ! nie powinienem, masz chłopaka i to nie był dobry pomysł.- powiedział.
-Masz rację. ! Lepiej jeśli przez kilka dni nie będziemy się do siebie odzywać, muszę to przemyśleć. - powiedziałam i posmutniałam.
-Jeśli tego chcesz.... i tak już tu mieszkam na stałe. - powiedział.
-Na stałe? - zapytałam zdziwiona.
-Chyba miałeś przyjechać tylko na dwa tygodnie.
-Właściwie to tak, ale dostałem dobrą propozycje pracy. - powiedział po czym się uśmiechnął.
Źle zrobił, ale to mój przyjaciel i muszę go wspierać i być przy nim.
Uśmiechnęłam się do niego i powiedziałam:
-Dobrze, wybaczam Ci, ale więcej nie rób takich akcji. - powiedziałam.
-Dobrze - rzekł i uśmiechnął się.
^^Mechi^^
-Teraz idę, bo się spóźnie na spotkanie. - powiedziałam i miałam już iść, ale złapał mnie za nadgarstek.
-Jakie spotkanie? - zapytał zdenerwowany.
Wtedy podszedł do nas Rugerro.
-Co tu się dzieje ? - zapytał Ruggero.
_______________________________________________________
Zostawcie po sobie komek, każdy kto przeczyta ; ))
Chcemy zobaczyć dla ilu osób piszemy. < 3
I dziękuje za 1000 odwiedzin. ♥
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
  • awatar Gość: SRAM TENCZOM
  • awatar Kasiaa. <3: Powiec mi poprostu kiedy next ? Bo ja tu od 4 dni przychodzę i nic ....... Ploss..
  • awatar Kasiaa. <3: Kiedy next ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
^^Tini^^
- No i co? Podoba Ci się Buwnos Aires?
- Taak! Bardzo. Od kiedy tu mieszkasz?
- Od... Dawna.
- Wiesz, Tini, tęskniłem...
Wtedy złapał mnie w talii i chciał pocałować, ale się odepchnęłam.
- Ej, co ty robisz?!
- Co? Myślałam, że ty też tego chcesz...
- Nie, nie chcę idioto! Jesteśmy tylko przyjaciółmi... Ale teraz już chyba nie.
Wtedy wybiegłam do swojego domu, nic nie czułam do Diego.

~~W domu Tini~~
Jak on mógł tak zniszczyć naszą przyjaźń! Po prostu nie wierzę...

*Dzwoni telefon*
- Halo? Mechi?
- Tini... - Powiedziała zapłakana. - On mnie zdradził!
- Kto, kto cię zdradził?!
- Jak to kto, Xabi!
- Kochana przyjeżdżaj tu jak najszybciej!
- Dobrze, już jadę. Pa!
- Pa!

^^Mechi^^
Jestem w tramwaju, właśnie jadę do Tini. Nie wiem gdzie się podziać.
Chyba nie powinien mi tkwić w głowie facet, który pewnie tysiąc razy mnie zdradzał. O, już wysiadam.

*Ktoś do mnie dobił*
- Ej uważaj durniu jak chodzi... Ooo, hej.
- Tak bardzo Cię przepraszam! Zawieźć cię do domu, do szpitala...?
- Nie, nie! Nie trzeba... Mechi - Wyciągnęłam rękę na 'powitanie'.
- Ruggero Pasqarelli, proszę pani. - Powiedział przystojny, miły facet.

CDN
__________________________________________________
Wiem, że pewnie połowa z was jest na mnie zła jeśli chodzi o opko, ale naprawdę spróbujcie mnie zrozumieć : )
Pozdrawiam,
Olaaa. < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Siemalocześć ♥ Tu Ola, przepraszam, że mnie nie było, ale zrozumcie - zaczęła się szkoła, ostatnio dokucza mi też brak weny ;/ Ale dziś postaram się zebrać do kupy i zmienię wygląd tego bloga, razem z Natalią zmieniamy co tydzień : )
__________________________________________________
A oto test, który sprawdzi jak dobrze znacie nasze opowiadania

1. Jorge chodził z Cande .... lat?
a) 5 lat.
b) 6 lat.
c) 7 lat.

2. Przy pierwszym spotkaniu Tini i Jorge zaśpiewali...
a) "Nuestro Camino".
b) "Podemos".
c) "Algo se enciende".

3. Kim jest Francisco?
a) Byłym chłopakiem Tini.
b) Chłopakiem Tini.
c) Bratem Jorge.

4. Lodovica była wykorzystana przez...
a) Ruggero.
b) Jorge.
c) Xabiego.

5. Jorge zerwał z Cande, bo...
a) Kocha Tini.
b) Jej nie kochał.
c) Dowiedział się, że go zdradzała.

+ Focia Jortini *.* ♥

Pozdrawiam,
Olaaa. < 3
  • awatar Violetta ds Polonia: 1. A 2. B 3. A 4. C 5. A Mam nadzieję, że dobrze odpowiedziałam Mogłam się pomylić, ale uwierz ja czytam te cudne opowiadania *.*
  • awatar Gość: @Nataliaa. <3: O to dobrze że się liczy. :) Dziękuję za odpowiedź.<33
  • awatar Encender Nuestra Luz: 1. a 2. b 3. a 4. c 5. a
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
^^Lodo^^
Co to za dziewczyna i czemu mówi że to jej dom, chyba nie...czyli Xabi mnie oszukał *zaczęłam płakać*
Podbiegłam do nich i krzyknęłam:
-Dość. !
-Xabi czy to jest twoja dziewczyna? - zapytałam.
-Yyyy... - zacząl się jąkać.
-No odpowiedz. ! - krzyknęłam wściekła
-Tak to jest mój chłopak. ! chłopak który mnie zdradza z tobą. ! - powiedziała zła.
-Xabi to prawda? powiedziałeś mi że nie masz dziewczyny . ! - krzyknęłam. !
-Nie chcę cię więcej znac. ! - krzyknęłam wzięłam torbke i wyszłam.
^^Mechi^^
Spojrzałam smutna na Xabiani'ego i powiedziałam:
-Masz się wynosić, nie chcę cię wiecej widzieć. ! - powiedziałam.
-Ale Mechii...
-Żadne ale .! wynoś się z tąd i nie wracaj. ! - krzyknęłam po czym wypchnęłam go na zewnątrz.
Złapalam się za glowę, zalana płaczem i usiadłam na łóżku.

#Nastepny dzień#
^^Tini^^
Dziś mam się spotkać z Jorge, gdy tylko otworzyłam drzwi ujrzałam w nich....
-Diego? - krzyknęłam zdziwiona.
-Tak to ja - powiedział z uśmiechem.
-Ten Diego Dominigeuz? - zapytałam z uśmiechem na twarzy.
-Tak . ! - powiedział z uśmiechem.
-Co ty tu robisz? - zapytałam.
-Przyjechałem zwiedzić to piękne miasto. - rzekł.
-Jak ja cię dawno nie widziałam - rzekłam po czym go przytuliłam i w tym momencie wszedł do mojego domu Jorge, zobaczył mnie w objęciach innego mężczyzny, jest źle.
-Tini co tu sie dzieje? - zapytał, wtedy ja podeszłam do niego i się przytuliłam, wtedy przedstawiłam mu Diega.
-Jorge, to jest mój dawny przyjaciel, znamy się od dziecka - powiedziałam szczęśliwa wizytą starego przyjaciela.
Jorge podszedł do Diega i podali sobie rękę na przywitanie.
-Chcę pokazać mu miasto, może przełożymy nasz obiad? -zapytałam.
-Ale dziś? - zapytał.
-Tak...chyba nie masz nic przeciwko? - zapytalam z uśmiechem.
-Yyy..nie nic, możecie iść .
^^Jorge^^
Tego by brakowało żebym miał kolejnego przeciwnika, jeśli będzie dużo czasu spędzał z Tini jako jej "Przyjaciel" moga się w sobie zakochać i stracę ją
*Wtedy Tini i Diego wyszli*
zostałem sam.
__________________________________________________
Już : ))
Jak myślicie czy Diego i Tini coś do siebie poczują?
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
#Następny dzień, Tini#
Piłam poranną herbatę, po chwili zadzwonił dzwonek do drzwi.
*Otworzyłam*
Przedemną stał Francisco z jakąś umalowaną, sztuczną lalunią.
- To znowu ty?! - Krzyknęłam.
- Tak, chciałem Ci tylko przedstawić moją nową dziewczynę. Jest międzynarodową modelką.
- A co mnie to obchodzi?
- Chciałem Ci pokazać, co straciłaś.
Po tym odszedł - Na szczęście. Nie rozumiem, jak ja mogłam kogoś tak kochać.
Po chwili znów coś zadzwoniło do drzwi, otworzyłam myśląc, że to znowu Francisco.
- Francisco wyj... O, Jorge. Cześć.
- Cześć, kochanie. - Pocałował mnie w policzek.
- A od kiedy kochanie, przecież jeszcze nie jesteśmy razem...
- No to chyba musimy, co nie. - Popatrzył się na mnie tym swoim ciepłym spojrzeniem.
- Wejdź do środka! - Zaprosiłam Jorge.

*W środku w domu Tini*
- Chodź, właśnie jadłam śniadanie, zrobię Ci też...
- Nie żartuj - Złapał mnie na ręce. - Zrobimy je razem.
- Jesteś cudowny... Ty zawsze mi poprawisz humor! - Pocałowałam go w usta, krótko, ale namiętnie.
- Ale Ty jesteś jeszcze baardziej cudowniejsza!
- Haha! - Zaśmiałam się.

^^Mechi^^
Po wczorajszej kłótni z Xabianim wyrzuciłam Go z domu, pewnie poszedł gdzieś ze swoją kochanką.
Pójdę do Tini, pewnie Ona mnie poprawi humor.

#U Tini#
Zadzwoniłam do drzwi. Otworzyła mi Tini.
- Cześć Mechi! Co ty tu robisz?
- Wejdźmy to Ci wszystko opowiem.
- D... Dobrze, wejdź.
Jak weszłam zobaczyłam jakiegoś mężczyznę, chyba go poznałam...
- Jorge? Kope lat!
- Cześć Mechi! - Przytulił mnie po przyjacielsku.
- Mechi, skąd wy się znacie? - Wtrąciła Tini.
- Jorge to mój daleki kuzyn. A co ty robisz tu, u Tini?
- Jesteśmy parą. - Wziął Tini za rękę.
- To wspaniale! Od kiedy?
- Praktycznie od teraz.
- To może ja zrobię nam kawę. - Wtrąciła Tini.
- Tak, poproszę. - Opowiedziałam.
- Ja też proszę, kochanie!

^^Jorge^^
- To Mechi, co robisz, masz kogoś, opowiadaj!
- Aktualnie nie pracuję, ale chcę być modelką, ale do tego długa droga. A czy mam kogoś... Kłócimy się.
- Kto to? - Spytałem.
- Xabiani Ponce De León.
- Mechi, nie martw się, nie jest ciebie wart!
- Ale ja Go tak kocham...

^^Lodovica^^
Kolacja z Xabianim była cudowna! Uwielbiam Go, jak on może być singlem?

*Dzwoni telefon*
- Halo?
- Cześć, Lodo!
- Cześć Xabi! Czemu dzwonisz?
- Chcę się z tobą umówić u mnie w domu o 19.00.
- Jasne! Coś planujesz... hmm, już się nie mogę doczekać!
- To będzie coś cudownego, przysięgam!
- To ja już lecę, mam casting. Pa!
- Pa!

On jest wspaniały! - Pomyślałam.

*Xabi*
Dobiega 19.00, mam już wszystko gotowe.

*Dzwoni dzwonek do drzwi*
- Cześć, kochanie!
- Cześć. Proszę, wejdź. Chodźmy do kuchni.

*W kuchni*
Usiedliśmy przy stole, trzymaliśmy się za ręce i całowaliśmy. Było cudownie, ona jest cudowna.
- Wiesz Xabi, chcę z tobą spędzić moje życie.- Powiedziała.
- Ja... Ja też, oczywiście. - Powiedziałem.
- A... Chcesz za mnie wyjść? - Złapała mnie za rękę.

Ktoś otworzył drzwi o domu. Ujrzałem w nich Mechi.
- XABI? JAK MOGŁEŚ MI TO ZROBIĆ?!
- Wytłumaczę Ci wszystko!
- Nie ma co tłumaczyć... Z nią... Kto to jest?! Jakim prawem weszłeś do mojego domu?! Koniec... Z nami!

CDN
_________________________________________________
Przepraszam, że tylko musieliście czekać, ale brak weny i zły zasięg internetu mnie powstrzymywały do napisania opka

Pozdrawiam,
Ola ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
^^Tini^^
#Następny dzień#
Dziś mam się spotkać z Jorge, podeszłam do drzwi i otworzyłam je, w nich stał Francisco.
-Co ty tu robisz? - zapytałam zdziwiona.
-Przyszedłem do ciebie. ! - rzekł i wszedł do mnie nie proszony, jakby nigdy nic wszedł do mnie do salonu, więc zamknęłam drzwi i poszłam do niego.
-Wyjdź z tąd, chyba powiedziałam wczoraj jasno i wyraźnie że między nami wszystko skończone. ! - powiedziałam.
-Ale ja nie chcę żeby to tak się skończyło.
-Wyjdź z tad prosze.- powiedziałam po czym wskazałam ręką na drzwi.
On wstał i podszedł do mnie, złapał mnie w tali i próbował pocałować, ale odepchnęłam go delikatnie.
-Kiedyś moje pocałunki cię uszczęśliwiały. - powiedział zawiedziony.
-Teraz Już mnie tak nie cieszą. - powiedziałam.
-Czy ten krety kazał Ci ze mną zerwać. ? - zapytał.
-Nie nazywaj go kretynem. ! - powiedziałam.
-Czyli jednak przez niego. ! To ma przechlapane. ! - powiedział wściekły po czym szybko wybiegł.
-Poczekaj. ! - krzyknęłam,ale on mnie nie usłyszał.
Muszę szybko bieć do Jorge, mogą się tam pozabijać. !
^^Mechi^^
Xabiani dziś do mnie przychodzi na romantyczną kolację, może wszystko pójdzie po mojej myśli i nie pokłócimy się tak jak zawsze.
*Dzwoni dzwonek do drzwi*
-Już idę. ! - krzyknęłam, poprawiłam włosy i podeszłam do drzwi.
Stał w nich oczywiście Xabi, wszedł i pocałował mnie w policzek.
-Czuję coś pysznego, sama gotowałaś.? - zapytał i uśmiechnął się do mnie.
-Tak, dla ciebie. -powiedziałam z uśmiechem.
-Po kolacji obejrzymy jakiś film- dodałam.
-Dobrze - powiedział.
Położył kurtkę na wieszaku i usłyszałam przychodzący sms, więc z ciekawości zobaczyłam kto to, to była jakaś dziewczyna o imieniu Lodo, napisała ,,Wczorajszy wieczór był cudowny, musimy go kiedyś powtórzyć"
Załamałam się, wkroczyłam go kuchni i zaczełam krzyczeć.
-Wynoś się . ! - krzyknęłam zła.
-Co o co ci chodzi? - zapytał.
-Ty już dobrze wiesz o co. !
-Wczorajszy wieczór był cudowny, musimy go kiedyś powtórzyć - powiedziałam ironicznie.
-O co ci chodzi? - zapytał jakby nic nie wiedział.
-O twoją kochanke, która ci wysyła miłosne sms-y. !
__________________________________________________
Jak wam się podoba?
W końcu musiały się też inne postacie pojawić
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
  • awatar Gość: @L 4e: sorry to ja When next? Wann next? Kiedy next?
  • awatar Gość: When next? Wann next? Kiedy next?
  • awatar Violetta. <333: Kiedy rozdział 6 ?? Nie moge się do czekać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
...
Zaczęliśmy zbierać koce i jedzenie, osłanialiśmy się nawzajem, uciekaliśmy aby nie mieli nas czym obsmarować.

~~30 minut później u Tini~
- Jorge, przepraszam za nich. Teraz pewnie będziemy w każdej napotkanej gazecie...
- To nie twoja wina! Powinienem wybrać jakieś inne miejsce...
- Wybrałeś cudowne miejsce, to wszystko przez nich. !
- Nie zamartwiaj się. - Szepnął.
- A, Jorge... Masz dziewczynę. ? -Wymknęło mi się.
- No, no.... Nie nie mam. - Powiedział, ale niepewnie.
- Nie masz? - Spytałam jeszcze raz.
- Nie, nie mam. Mówiłem. - Złapał mnie tali i pocałował.

^^Jorge^^
Nie no, kocham Tini, ale nie mogę chodzić i z nią i z Cande... Muszę zerwać z Can...
Otworzyły się drzwi domu Tini:
- Cande! Co ty tu robisz?!
- Wiedziałam! - Wybiegła z płaczem z domu Tini.
- Jorge, kto to jest?! - Spytała Martina.
- Później Ci powiem. - Wybiegłem za moją dziewczyną.

^^Cande^^
Jak On mógł! Mógł mi powiedzieć, już nawet ze mną zerwać... Jak mógł mnie tak zranić. ? Nie znałam Go od tej strony! Po chwili usłyszałam wołanie...
- Cande, Cande!!
- Czego chcesz, Jorge. ? - Spytałam, a oczy miałam pełne łez.
- Mogę Ci to wszystko wytłumaczyć!
- Ale co tu mi będziesz tłumaczyć? To co widziałam mi w zupełności wystarczy!
- Cande, zakochałem się w Tini, czuję do niej... Coś wyjątkowego. Cande, musimy zerwać.
- Też tak uważam, w końcu... Możemy zostać przyjaciółmi, prawda? - Otarłam łzy.
- Jasne.
I się przytuliliśmy.

^^Tini^^
On powiedział, że coś do mnie czuje... Naprawdę! Ale się cieszę! Będę mogła ułożyć sobie z nim życie, będę miała swojego wymarzonego chłopaka. ! ♥
__________________________________________________
Podoba się. ? Ten bardzo wyczekiwany rozdział.
Pozdrawiam,
Olaaa. < 3
 

 
#Następny dzień#
^^Tini^^
Dziś mam wyjść gdzieś z Jorge, będziemy robić piknik, już mam spakowany koszyk i mam koc, więc jestem gotowa, ale najpierw muszę załatwić pewną sprawę.
~~15.min później~~
Jestem juz w domu Francisco.
Zapukałam do drzwi i otworzył mi właśnie on.
-Cześć Tini, co tutaj robisz? - zapytał.
-Przyszłam bo muszę ci coś powiedzieć.. - rzekłam.
-Co takiego ? - zapytał.
Serce mi waliło, jakby miało za chwilę wyskoczyć, ale właśnie to serce biję teraz dla Jorge. ♥
-Więc...chcę z tobą zerwać. ! - oznajmiłam.
-Że co? - zapytał.
-Tak, nasz związek nie ma sensu, już nie czuję do ciebie tego co czułam kiedyś. - Powiedziałam niepewnie.
-Taa, jasne. ! Poprostu kochasz tego frajera. ! - krzyknął oburzony.
-Co? to jest tylko mój przyjaciel. ! - powiedziałam zła.
-Widać że macie się ku sobie. ! - krzyknął.
-Wiesz, żałosny jesteś. - powiedziałam i poszłam.
*W parku*
Stałam z koszykiem i rozglądałam się po parku gdzie jest Jorge, park jest piękny, pełen kwiatów, drzew.
Tu zbiera się pełno ludzi dla odpoczynku. ♥
Wtedy w oddali ujrzałam Jorge, siedział na ławce i czekał na mnie podbiegłam do niego i przywitałam się.
-Cześć - powiedziałam.
-O Hej.. - powiedział i wstał, na powitanie pocałował mnie w policzek.
Poczułam się niesamowicie, czegoś takiego nie czułam nigdy przy Francisco.
Rozłożyliśmy koc i jedzenie.
Usiedliśmy i zaczeliśmy rozmawiać.
-Coś się stało że się spóźniłaś? - zapytał po czym nalewał sok do szklanek ( )
-Musiałam załatwić jedną ważną sprawę. - powiedziałam z uśmiechem.
-Aha, ok - rzekł i zaczęliśmy konsumować posiłek.
Popatrzyłam się w jego piękne oczy a on w moje, zaczął się do mnie zbliżać.
Nawet nie zauważyłam, a zaczeliśmy się całować:

Po czym usłyszałam jakby tysiąc aparatów pstrykających nam fotki, oderwaliśmy się a tam robili nam zdjęcia paparazzi.
O nie! a jak zobaczy to Francisco.
^^Jorge^^
Jeśli zobaczy to Cande, będę miał nieźle przechlapane. !
__________________________________________________
Jak wam się podoba?
Prosimy o głosowanie w sondzie po boku
+ zapraszam: http://natalia4444.pinger.pl/ - to mój samodzielny blog z opkami
Każdy kto przeczytał ten rozdział niech tu zostawi komentarz
żebyś wiedziały ile osób to czyta
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
...
- Co tu się dzieje. ? - Powtórzył Francisco.
- Nic, co ma się dziać. ? - Odpowiedziałam. - Teraz taki mądry jesteś, a na koncert to nie dałeś rady przyjść. ! Wiesz, że to było bardzo dla mnie ważne...
- Kochanie, - Przerwał - Nie mogłem przyjść, bo... bo...
- Bo co. ? Bo byłeś z jakąś inną. ?
- Nie. ! Jak możesz tak myśleć. ?
Widziałam ukratkiem, że Jorge przysłuchiwał się całej sytuacji i miał ochotę coś powiedzieć od siebie...

^^Jorge^^
Nie wytrzymałem...
- TY. !
- Masz jakiś problem. ? - Krzyknął chłopak Martiny.
- Najpierw nie przychodzisz na koncert twojej dziewczyny a teraz jeszcze się z nią kłócisz. !
- Jorge, dzięki, ale nie trzeba... - Wtrąciła się Tini.
- No właśnie. A ty co, jej drugi chłopak. ? - Powiedział sarkastycznie Francisco.
- Nie, ale powiem Ci, że nie warto ranić tak cudownej dziewczyny... nie warto... - Powtórzyłem i wyszłem.

^^Tini^^
Kłóciłam się z Francisco jeszcze przez dłuższą chwilę. Jak skończyłam, pojechałam zdenerwowana do domu i od razu położyłam się do łóżka. Wyjęłam lody z zamrażarki, włączyłam "Zmierzch" i oglądałam do 23.00, ktoś po chwili zadzwonił do drzwi.
- Kto to może być. ? - Myślałam.
Otworzyłam drzwi, był to Jorge...
- Hej, co ty tu robisz o tej godzinie, mamy się spotkać jutro. - Powiedziałam i się skapnęłam, że jestem w piżamie i w kapciach. Poczułam się niezręcznie.
- Nie martw się ubiorem. - Powiedział miło i spokojnie, jakby czytał mi w myślach. - Przyszedłem się tylko spytać, jak się czujesz po tej kłótni z...
- Dobrze, dobrze... - Powiedziałam, ale niezbyt spokojnie.
- Raczej źle, źle. Postanowiłem, że wezmę Cię w miejsce, które na pewno Ci poprawi humor.
- Jorge, o tej godzinie. ? - Zaśmiałam się.
- Nie mogłem spać, bałem się o ciebie. - Złapał mnie za rękę swoją ciepłą dłonią, jakby chciał mnie pocieszyć. Z oczy poleciały mi łzy.
Wtuliłam się w ciepłe i silne ciało Jorge i tak przez dłuższą chwilę. To on, a nie Francisco przyszedł, aby mnie pocieszyć, to był chłopak, w którym dopiero zauważyłam - Zakochałam się. ♥

^^Jorge^^
Co ty robisz, przecież masz dziewczynę. ! Otrząśnij się. ! Nie... To jest za cudowna dziewczyna, żeby się otrząsnąć, za cudowna... ♥

^^Tini^^
- Jorge, dziękuję. - Wyrwałam się z jego objęć.
- Nie, to ja dziękuję. - Lekko cmoknął mnie w usta na pożegnanie, ale ja nie chciałam się pożegnać: Przyciągnęłam go do siebie i pocałowałam jeszcze raz, namiętnie, on się nie wyrywał - odwzajemnił pocałunek. Całowaliśmy się długo, była już godzina 24. Jorge oderwał się i powiedział: "Tini, ten frajer nie jest Ci do niczego potrzebny".
Te słowa umknęły mi w pamięć, postanowiłam zerwać z Francisco i powalczyć o Jorge, jak wyszedł zgasiłam telewizor i wspominałam nasz pocałunek...
__________________________________________________
Chciałam napisać jak najszybciej, aby mi wena nie znikła. <3 Mam nadzieję, że się podobał rozdział.

Pozdrawiam,
Olaaa. < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
^^Tini^^
Dziś miał się odbyć ważny koncert, byłam strasznie zestresowana,miałam wystąpić z Moim chłopakiem Francisco, czekałam na niego bardzo długo i nie pojawił się a za 15.min miał się odbyć koncert, zadzwoniłam do niego ale nie odbierał, więc zadzwoniłam drugi raz.
~~10.min temu~~
Byłam zestresowana bo Francisco się nie pojawił a za 5min ma być koncert, wtedy podeszła do Mnie Lodo i powiedziała:
-Nie przejmuj się, mamy kogoś na zastępstwo. - powiedziała z uśmiechem.
-A poradzi sobie? - zapytałam.
-Oczywiście. < 3 - rzekła.
Wtedy podszedł do mnie chłopak o pięknych oczach i ślicznym uśmiechu.
-Witaj jestem Jorge, będę zastępował twojego partnera.
-Tylko żeby Francisco nie był zazdrosny - powiedziała Lodo i zaczęła się śmiać pod nosem.
-Czemu niby miał byc zazdrosny? - zapytałam.
-Bo przecież na końcu występu musicie się pocałować. - powiedziała.
Zamurowało mnie, no ale to przecież moja praca.
-To przecież nasza praca, to nie będzie naprawdę. ! - rzekłam.
-No dobra, a teraz już wchodzcie bo za chwilę zaczynacie. ! - krzyknęła Lodo.
Wtedy Jorge wziął mnie za rękę i weszliśmy na scene.
Zaczeliśmy śpiewać nową napisaną dla mnie piosenke "Podemos"


Było wspaniale.
Gdy już zeszliśmy z chuśtawki i śpiewalismy dalej on złapał mnie na końcu występ w tali i pocałował, a publiczność zaczęła mocno bić brawa.
*Po występie*
-Byliście niesamowici. ! -krzyknęła szczęśliwa Lodovica.
-Dziękuję. - powiedziałam.
-Jorge dziękuję ci za pomoc, bez ciebie to by się nie udało. - powiedziałam.
A Lodo jak zwykle nie mogła powstrzymać się, więc poszła żeby nie palnąc czegoś głupiego i zostawiła nas samych.
-Jorge może lepiej się poznamy i wyjdziemy gdzieś jutro? - zapytałam speszona.
-Pewnie. ! - powiedział z uśmiechem.
Przytuliłam go za pomoc i wtedy wszedł mój chłopak, który jest tak nie odpowiedzialny że nie pojawił się na koncercie.
-Co tu sie dzieje? -zapytał i podszedł do nas.
__________________________________________________
Jak wam się podoba?
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Hey. ^^ Tu Ola. Mam dla was opis postaci ,które będą występować w opku. ;* Dziękujemy za komentarze pod wpisem powitalnym. ! < 3
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

*Tini Stoessel (18.l)*
Młoda 18 - latka ,która wybiła się poprzez hiszpański serial "Na zielonej łące". Teraz koncertuje i ma chłopaka - Francisco. Martina ma ważny koncert ,ale jej chłopak (Jest także piosenkarzem) z którym miała wystąpić w duecie nie pojawił się. Zastąpili jego przystojnym również aktorem - Jorge. ♥ Martina ,chociaż wie ,że on ma Dziewczynę, próbuje go w sobie rozkochać. Czy jej się to uda.?

*Jorge Blanco (19.l)*
Przystojny muzyk ,który dodaje filmiki na You tube. Każdy z nich ma ponad 1 milion wyświetleń! Chodzi z Cande Molfese ,jednak ktoś mu zawrócił w głowie. Czy to Tini.? Czy Jorge rzuci swoją drugą połówkę dla nowo poznanej super gwiazdy.?

*Mechi Lambre (18.l)*
Najlepsza przyjaciółka Tini ,nie jest popularna. Jest bardzo inteligentna. Ma chłopaka Xabianiego ,ale przechodzą kryzys. Znajduje pocieszenie u Ruggero. Jej marzeniem jest zrobić karierę w modelingu.

*Xabiani Ponce De León (19.l)*
Aktor. Jest w związku z Mercedes ,jednak na planie serialu "Nigdy nie mów nigdy" spotyka przepiękną dziewczynę - Lodovicę i traci dla niej głowę.

*Ruggero Pasqarelli*
Przystojny muzyk. Singiel. Zakochał się z Mechi w zwajemności. Przyjaźni się z Jorge ,ma wiele fanek.

*Lodovica Comello (17.l)*
Siostra Tini ,chce zrobić karierę ,ale czy porzuci to marzenie przez Xabianiego.?

*Cande Molfese*
Dziewczyna Jorge również bardzo popularna ,ale w branży modelki. Kocha Jorge i są już ze sobą 5 lat.

P.S.: Lodovica i Martina mają też rodziców.: Amandę Muzlerę (34.l) i Alejandra (39.l).

Za chwilkę dodam pierwszą część opka ,albo Natalia.
Pozdrawiam,
Olaaa. < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 
Hello. < 3
Tu Natalia z bloga: http://viol3tta4444.pinger.pl/ i Ola z bloga: http://violetta0805.pinger.pl/ będziemy tutaj na zmiane pisać opka o Jortini. < 3
Jutro lub dziś jeszcze ja dodam co będzie się tu działo w tych opkach
Raz Ola, raz Ja będę dodawać opka < 33
więc myśle że będziecie czytać i komentować : ))

Pozdrawiam,
Nataliaa. <3